wczytywanie strony...
Instytut Karpacki Baner Innowacyjna edukacja

Język prywatny

Co to jest język prywatny? Można to pojęcie zdefiniować prosto, to jest język wewnętrzny człowieka. Sposób, jak on myśli i odczuwa, DOZNAJE, jak sobie zdaje sprawę z czegoś w … „głębi serca”.

Chodzi jednak o to, czy taki „język prywatny” jest samoistny? Czy jest niezależny, wytwarzany przez każdego człowieka? Nie wolno mylić samego języka z faktem nieujawniania treści przeżywania. Język prywatny, jego „prywatność” nie polega na tajemnicy, że ktoś się nie dzieli wewnętrznymi przeżyciami.

Chodzi o możliwość istnienia autonomicznego języka każdego człowieka, jako niezależnego bytu – systemu.

Mocno zastanawiał się nad tym Ludwig WittgensteinDociekaniach filozoficznych. Udzielił jednoznacznej odpowiedzi: język prywatny jest NIEMOŻLIWY. Musiałby taki język być swoistą homeostazą, systemem zamkniętym. Ale wówczas odwoływałby się sam do siebie. Pojawiłby się REGRES, błędne koło. Taki syndrom obala istnienie języka prywatnego.

Odwołanie zewnętrzne sankcjonuje język. Zatem język prywatny, WEWNETRZNY posiada odwołanie ZEWNĘTRZNE - musi odwołać się do języka publicznego używanego przez innych.

Wittgenstein prezentuje 3 użyteczne terminy, które wyjaśniają sposób funkcjonowania języka, tak w ogóle i ekstrapolują niemożliwość istnienia języka prywatnego.

Po pierwsze, istnieje coś takiego jak SPOSÓB ŻYCIA. To wspólna praktyka ludzi, nawet jeżeli się zupełnie nie znają. Chodzi to także o konwencje zachowań wzajemnych i wobec zjawisk. Można to umownie nazwać wspólną gramatyką zachowań składającą się na wspólny mianownik … sposób życia. 

Po drugie, istnieją wspólne GRY JĘZYKOWE. Chodzi o wspólne zachowania werbalne ludzi, niezależnie w jakim języku się porozumiewają na co dzień. Te gry językowe, to w sumie podzbiór „sposobu życia” ludzi.

Po trzecie, PODOBIEŃSTWO RODZINNE. To bardziej skomplikowane. Abstrakcyjnie, istnieje podobieństwo wszystkich elementów, ale bez jednej cechy wspólnej dla każdego z elementów. Nie można stworzyć teorii ogólnej dla wszystkich elementów, a także ogólnej filozofii. Istnieje podobieństwo, a nie istnieje identyczność.

To wszystko doprowadza do pewnego znaczącego wniosku: Istnieje wspólnota UŻYCIA. To co łączy ludzi to wspólne używanie. To ono konstytuuje ZNACZENIE terminów, słów.

To UŻYCIE konstruuje znaczenie, a nie znaczenie konstruuje użycie. Użycie człowiek STWIERDZA i ono powoduje znaczenia. To PRAKTYKA prowadzi do stwierdzania.

Język nie może być prywatny, ponieważ język wynika ze WSPÓLNEJ praktyki ludzi.

Człowiek, jak powiadają, to „zwierzę stadne”. Ale podobno zwierzęta także formują język. Delfiny, słonie, małpy porozumiewają się. Czyli także tworzą system, który zasadza się na użyciu znaków przekazywanych z pokolenia na pokolenie. 


Zamknij